piątek, 14 sierpnia 2009

everything nothing

Ręce sztormu jak ręce ciemnośći rozkraczyły swoje macki obejmując postać Mknącego Przez Sieć. Ucieka on przed falą wyładowania dążącą do spalenia jego komputera.Falą wysłaną przez botnet. Słowa zamierają jak bloki betonu , bloki wydechu i wdechu .W tych chwilach między uderzeniami serca gdy umysł pracuje szybciej niż jakikolwiek komputer na świecie. W tych chwilach MPS wie , że niczego nie można być pewnym jak tego że jeszcze żyje. Uderzenia serca przeplatające się z adrenaliną wypełniającą jego nerwy.Fala jest blisko , może poczuć jej szum , nieuchronność .W pewnym momencie zbliża się do granicy horyzontu zdarzeń , granicy bezpieczeństwa .Przekracza ją i wylącza się z sieci . Tak szybko jak tylko potrafi. Nurkując prosto w ciemność.Tuż przed tym zanim jego komputer zdażył się spalić zdołał odłączyć dysk za pomocą jednego przycisku , który zamontował w zmodyfikowanej obudowie swojego laptopa. Cała reszta może spłónać, sillikonowy świat, ale jego dane pozostana cale. Wiedział , żę czeka go trudne zadanie. I wiedział , że ma mało czasu. CZas był jego sprzymierzeńcem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz